Jesteś w strefie
dla pacjenta

Zarejestruj paragon
Katalog produktów Futuro™
Mapa Fizjoexpertów Futuro™

Zapobiegaj
Rehabilituj
Trenuj

Zapobiegaj

MIĘKKOŚĆ CIAŁA – jak o nią dbać na co dzień?

Twoje ciało może ruszać się samo, co powszechnie określamy hasłem „aktywność fizyczna”. Może też być poruszane z zewnątrz i to na wiele różnych sposobów. Jedną z definicji, opisującej ruch, jest zmiana kształtu.

Każde odkształcenie tkanek, i to nie tylko miękkiej skóry, powięzi („sieci” oplatającej tkanki i organy), tkanki tłuszczowej, mięśniowej, ale nawet kości - spowodowane dociskiem do innej powierzchni - może być niezwykle korzystne dla organizmu, o ile nie trwa zbyt długo. Życie w XXI wieku, zgodnie z obowiązującymi w nim trendami i wymogami sprawia, że nasze ciała są zestresowane i zmęczone, czyli narażone na kontuzje oraz urazy. Możemy im zapobiegać, odzyskując naturalną sprawność.

Wygodne życie, ale niestety wbrew naturze

Środowisko, w którym żyjemy w krajach rozwiniętych, stało się niejako płaskie, gładkie i wygodne. Na co dzień jeździmy samochodami czy komunikacją miejską, a jeśli już musimy chodzić, to wędrujemy po płaskich, wyrównanych powierzchniach, głównie chodnikach. Budując je, pozbawiliśmy się możliwości obcowania z naturą, która przez setki tysięcy lat zmuszała nasze mięśnie i stawy do wielu najróżniejszych ruchów. Były one naturalną, korzystną dla ciała adaptacją do nieregularności podłoża, po którym się poruszano.

Mimo upływu lat, wciąż w genach mamy zapisaną potrzebę dostarczania naszym ciałom takich fizycznych wyzwań. Jeżeli ich brakuje, z każdym dniem ciało zaczyna tracić naturalną elastyczność i „miękkość” – to właśnie przyczynia się do zwiększenia prawdopodobieństwa urazów, nawet podczas prostych czynności wykonywanych codziennie. Najczęściej zdarzają się naciągnięcia i przeciążenia, np. przy podnoszeniu czegoś z podłogi lub zeskakiwaniu ze stołków, drabin, czy też skręcenia kostek, kiedy chodzimy po nierównej powierzchni. Dlaczego tak się dzieje? Styl życia modeluje nasze ciało i dosłownie rzeźbi tkanki, więc zmniejszenie liczby i rodzajów ruchów przekłada się na utratę elastyczności i naszej zadziwiająco wytrzymałej „miękkości”. Ponieważ przebudowa ciała trwa nieustannie, a co najważniejsze – zmiany zachodzą pod wpływem czynności i działań, które powtarzamy na co dzień – modelując nawyki możemy przywrócić naszemu ciału jego naturalną sprawność. Wszystko dzieje się zgodnie z regułą: „miękka powierzchnia = twarde ciało, twarda powierzchnia = miękkie ciało”. Zatem do dzieła! Już nie ma na co czekać!

Jak uelastycznić ciało?

Z tej perspektywy nawet rolowanie obolałych mięśni na wałkach i piłkach do automasażu, nie jest tak nienaturalne, jak wbrew pozorom mogłoby się wydawać. Wprowadzając ten typ pracy z własnym ciałem, dostarczamy sobie bodźców zastępujących te, które kiedyś występowały niejako naturalnie, gdy ludzie poruszali się w mniej wygodnym i bardziej wymagającym fizycznie środowisku. Pamiętajmy jednak, aby tego typu masaż zawsze stosować do spokojnego rozmiękczania i rozgrzewania tkanek. Unikajmy „rozbijania”, niszczenia i siłowania się z własnym ciałem za pomocą narzędzi do rolowania.

Praktyka, która wspiera utrzymanie miękkości ciała, zwykle wymaga wygospodarowania dodatkowego czasu w ciągu dnia. Jednak dzięki kilku prostym sposobom, zmieniającym nawyki, można usprawniać własne ciało bez konieczności tracenia cennych godzin.

Zacznij od prostego testu. W ten sposób sprawdzisz i przekonasz się, co się stanie, jeśli dokonasz kilku łatwych zmian:

1. Zmień sposób, w jaki siedzisz. Zastąp miękkie kanapy, pufy i fotele twardymi siedziskami, takim jak podłoga, trawa czy ziemia, albo użyj tzw. „jeżyka” (fachowo to poduszka sensomotoryczna), który można położyć na krześle. Kiedy siedzisz na czymś płaskim i twardym, a do tego często zmieniasz pozycję, poprzez docisk odkształcasz tkanki wokół bioder (są podstawą kręgosłupa) tak samo, jak podczas rolowania się na wałku czy piłce. Z kolei „jeżyk” wymusza zmianę pozycji i inny rozkład napięć, niż kiedy siedzisz na płaskim siedzisku.

2. Zamień „królewski” materac na niską matę lub nieco twardszy materac. W ten sposób co noc będziesz fundować sobie 8-godzinny masaż całego ciała

3. Zacznij przemieszczać się po naturalnie ukształtowanym terenie, czyli górkach i dołkach, dziurach, kamieniach i korzeniach, zgodnie z zasadą: „im bardziej krzywo, tym lepiej”. Możesz też czasami po prostu chodzić zygzakiem. Dobrym pomysłem jest wysypanie kamieni lub drewnianych klocków w miejscach, gdzie najczęściej stoisz, np. przy zlewie, blacie kuchennym lub stanowisku pracy. Wtedy, w trakcie wykonywania zautomatyzowanych czynności będziesz masować stopy, stając ich wszystkimi krawędziami na rozsypanych przedmiotach. Jeżeli w miejscu pracy powyższe rozwiązania mogłyby być kłopotliwe, zastosuj dowolną, miękką matę. Obecnie można kupić eleganckie, profesjonalne maty wspierające aktywne stanie oraz pozwalające dbać o siebie bez dodatkowych działań i wysiłku.

4. Zamień buty z podwyższoną piętą i miękką, amortyzowaną podeszwą na obuwie na płaskiej, cieńszej podeszwie. Po wielu latach takiej amortyzacji, wprowadzaj tę zmianę stopniowo, progresywnie, rozkładając ją w czasie na minimum 3 miesiące.

5. Zacznij więcej przytulać się do bliskich. Dotyk i bezpośredni kontakt z ciałem innych osób powoduje wyrzut prolaktyny, która wspiera dobre samopoczucie.

6. Zacznij bawić się z dziećmi w zapasy, „przewalanki”, uciekanie przed „potworem” i wszelkie inne formy ekspresji radości w bliskim kontakcie.

7. Dodaj do swojej aktywności fizycznej więcej przewrotów, przetoczeń i turlania się po ziemi (w nomenklaturze tanecznej tzw. floorwork).

8. Nie rezygnuj ze swoich codziennych aktywności, tylko wybierz życie w ruchu. Nawet jeśli po kontuzji lub z powodu jakiegoś schorzenia nie możesz wykonywać ulubionych ruchów, to sprawdź, czy opaska lub stabilizator mogą wesprzeć Twój szybki powrót do normalnej aktywności fizycznej. Przykładowo, wybierając się na bieganie, na początku możesz założyć opaski kompresyjne na kolana, żeby dodatkowo przygotować i zabezpieczyć te stawy. Z kolei przy zespole cieśni nadgarstka sięgnij po wygodny stabilizator, dostępny w portfolio marki FUTURO™, który może ułatwić pracę przy komputerze lub w innym miejscu, gdzie wykorzystujesz powtarzalne ruchy.

Zmiany tak, ale stopniowo i powoli

Oczywiście na początku większość tych propozycji zmian może wydawać się zbyt radykalna. Dlatego, jeżeli do tej pory: śpisz na miękkim materacu, siedzisz na kanapach i fotelach, nosisz „amortyzujące” buty, a na bosaka wchodzisz tylko pod prysznic, albo nie pamiętasz, kiedy ostatni raz robiłeś/aś „fikołki”, pod żadnym pozorem nie polecamy nagłych zmian. Ich wprowadzenie od razu, bez stopniowego przygotowania, można porównać do katastrofy, która grozi, kiedy na co dzień robisz przysiady bez obciążenia i nagle zaczniesz je wykonywać, dokładając sobie dodatkowe 100 kg! Do każdego nowego nawyku i zmiany należy dobrać odpowiednią progresję, czyli odpowiedni schemat ruchów, przygotowujący do osiągnięcia danego celu. Ruchy wdrażane powoli i stopniowo umożliwiają adaptację tkanek do nowych obciążeń. Pamiętaj, każda zmiana zaczyna się stopniowo od jednego, małego kroku. Dopiero po tym pierwszym powinien pojawić się następny, a po nim kolejny... Wtedy możesz powiedzieć, że „gdzieś idziesz”, a twoje ciało zaczyna rozumieć, czego od niego oczekujesz i na co dzień chętniej współpracuje.

Powrót do artykułów

REHABILITUJ

Wrócić do aktywności po urazie

PRZECZYTAJ

TRENUJ

Trenuj nawet w... ŚWIĘTA!

PRZECZYTAJ